piątek, 10 lipiec 2009
środa, 8 lipiec 2009
nowy lanvin
Jest juz nowa kolekcja Lanvina na wiosne 2010. Oczywiscie męska (Jak to przetransponować na damską? A jak przetransponować Davida Bowie?) Czy Alber Elbaz ma na sobie drewniaki? Czy to znaczy że jest szansa ze wrócą do łask? Oby!
niedziela, 5 lipiec 2009
Kings are still alive!
no i uciekl czerwiec....wszyscy oplakują MJ...
but kings are still alive...
Niewiele mogę dodać od siebie, po wszystko jest w komentarzach pod:
Beautiful song, one of his best! Bowie is God
Such an amazing voice. So strong, so clean, so much emotional and dramatic and theatrical. Goodness, how I love this man! And he's still so damn good!!
but kings are still alive...
Niewiele mogę dodać od siebie, po wszystko jest w komentarzach pod:
Beautiful song, one of his best! Bowie is God
Such an amazing voice. So strong, so clean, so much emotional and dramatic and theatrical. Goodness, how I love this man! And he's still so damn good!!
środa, 27 maj 2009
starsignersi dla retaili?
Hussein Chalayan dla Pumy a Jill Sander dla Uniqlo. I mamy nowy trendy w fashion industry? Ja tak myśle i jest to przedłuzeniem czy ewolucją trendu, który wprowadził HM a potem nasz rodizmy Resrved, ze znani projektansi robią linię dla tanich marek. Skoro są starchitekci jak Zaha Hadid i Frand Gehry to może mogą też być starsignersi?
Co dalej? Starck dla Ikei?
Juz tlumacze: Hussein CHalayan został dyrektorem kreatywnym Pumy
"To co było interesujące w Pumie, to jak wyróżniała się na tle innych marek odzieży sportowej. Zauważyliśmy jednak, że o ile można zdjąć logo z butów Pumy, a i tak rozpozna się jej styl, o tyle nie można czegoś podobnego zrobić w przypadku chociażby ubrań" - stwierdził François-Henri Pinault, prezes PPR, francuskiego przedsiębiorstwa dóbr luksusowych, które wykupiło w maju 2007 roku większość udziałów sportowego koncernu. Chalayan ma stać się rozwiązaniem tego problemu." - napisali w Gazecie.
Czyli też kontynuacja trendu NO LOGO. czy raczej LOGO WITHOUT LOGO.
Jill Sander tak samo. Fajny spot Uniqlo btw.
i ostatni pokaz CHalayana. Sezon 2009/2010 może okazać się bardzo interesujący
Co dalej? Starck dla Ikei?
Juz tlumacze: Hussein CHalayan został dyrektorem kreatywnym Pumy
"To co było interesujące w Pumie, to jak wyróżniała się na tle innych marek odzieży sportowej. Zauważyliśmy jednak, że o ile można zdjąć logo z butów Pumy, a i tak rozpozna się jej styl, o tyle nie można czegoś podobnego zrobić w przypadku chociażby ubrań" - stwierdził François-Henri Pinault, prezes PPR, francuskiego przedsiębiorstwa dóbr luksusowych, które wykupiło w maju 2007 roku większość udziałów sportowego koncernu. Chalayan ma stać się rozwiązaniem tego problemu." - napisali w Gazecie.
Czyli też kontynuacja trendu NO LOGO. czy raczej LOGO WITHOUT LOGO.
Jill Sander tak samo. Fajny spot Uniqlo btw.
i ostatni pokaz CHalayana. Sezon 2009/2010 może okazać się bardzo interesujący
czwartek, 21 maj 2009
fotografie twarzy
rozmawialiśmy tez z t. asymetrii twarzy. Przypomniała mi się wystawa Jiri Davida w CSW. Odgrzebałam go w sieci, ponizej. Kwoli wyjaśnienia choć to pewnie oczywiste, zestawienia tych samych połówek twarzy.Pamiętam ze najbardziej psychodelicznie wypadali Kuroń i Kieślowski.








środa, 20 maj 2009
Projektowanie społeczne a projektowanie konsumpcyjne
Tomek Bierkowski w 2plus3d rozwodzi się nad różnicami pomiędzy projektowaniem społecznym a komercyjnym. To ostatnie – w myśl konsumpcjonizmu – generuje potrzeby. W projektowaniu społecznym jest odwrotnie: potrzeba generuje projekt. Projektowanie to nie polityka, to tylko i aż narzędzie komunikacji. Chyba podobnie da się podzielić działania komunikacyjne i promocyjne. Te wszystkie działania wokół PRu produktowego, generowanie newsów….stwarzanie pozorów ważności…...Na drugim biegunie działania komunikacyjne mające na celu tłumaczenie, przedstawienie, udostępnienie….zwłaszcza w przypadku instytucji… wcale nie publicznych tylko.
Ciekawa jest jeszcze w artykule analiza komunikatów wizualnych ostatnich wyborów: unifikacja.
„Wszelkie komunikaty bazowały na tych samych kilku kolorach (białym ,czerwonym, granatowym, niebieskim) i posługiwały się podobnymi krojami pisma, a stylistyka sloganów, kompozycja, a także ujęcie fotograficzne kandydatów – były prawie identyczne. Co ciekawe podobne były nawet błędy typograficzne i kompozycyjne. W rezultacie odbiorcy przestają identyfikować nadawców komunikatów.. (…) Wobec niewielkiego zaangażowania polskiego elektoratu i tak już nisko oceniającego klasę polityczną tego typu wizualna dezinformacja jest wyjątkowo szkodliwa” Eufemistycznie, ciekawe jak będzie w tym roku.
Ciekawa jest jeszcze w artykule analiza komunikatów wizualnych ostatnich wyborów: unifikacja.
„Wszelkie komunikaty bazowały na tych samych kilku kolorach (białym ,czerwonym, granatowym, niebieskim) i posługiwały się podobnymi krojami pisma, a stylistyka sloganów, kompozycja, a także ujęcie fotograficzne kandydatów – były prawie identyczne. Co ciekawe podobne były nawet błędy typograficzne i kompozycyjne. W rezultacie odbiorcy przestają identyfikować nadawców komunikatów.. (…) Wobec niewielkiego zaangażowania polskiego elektoratu i tak już nisko oceniającego klasę polityczną tego typu wizualna dezinformacja jest wyjątkowo szkodliwa” Eufemistycznie, ciekawe jak będzie w tym roku.
wtorek, 19 maj 2009
Pritzker dla Zumthora
Pojawiły się ostatno w prasie codziennej donosy o nagrodzie Pritzkera dla Petera Zumthora. Rośnie nam nowa gwiazda architektury, chyba trochę wbrew sobie. Zumthor robi architekturę pozornie nie efektowną, wtapiając budynki w krajobraz – głównie Szwajcarii. Pracuje długo, nawet 10 lat nad realizacją jednego projektu, nie promuje się, nie przepada też za fotografiami swoich budynków. Upiera się, że architektury trzeba doświadczać wszystkimi zmysłami.
I choć całym sercem zgadzam się z jury nagrody Pritzkera, łaska mediów na pstrym koniu jeździ. Jak na ¾ wszyscy krzyczą o zrównoważonej architekturze i wzornictwie ( sustainable! slow architekture!), określając realizację Zahy Hadid i Franka Gehry’ego mianem gadżetomanii dla bogaczy i architektury podporządkowanej promowaniu miasta i taniego efekciarstwa. Zumthor Zumthorem, jego prace obronią się same, ale staje się bohaterem na czasy kryzysu.




I choć całym sercem zgadzam się z jury nagrody Pritzkera, łaska mediów na pstrym koniu jeździ. Jak na ¾ wszyscy krzyczą o zrównoważonej architekturze i wzornictwie ( sustainable! slow architekture!), określając realizację Zahy Hadid i Franka Gehry’ego mianem gadżetomanii dla bogaczy i architektury podporządkowanej promowaniu miasta i taniego efekciarstwa. Zumthor Zumthorem, jego prace obronią się same, ale staje się bohaterem na czasy kryzysu.




Etykiety:
frank o'gehry,
zaha hadid,
zumthor
poniedziałek, 18 maj 2009
Nocny gejzer, pardon - Glazer :-))
wynik wczorajszych nocnych rozmow z T. - fascynacja clipami Jonathana Glazera. Slow motion, zwłaszcza w jego wydaniu jest takie oniryczne.
UNKLE - Rabbit In Your Headlights
Załadowane przez: Unkle - Klipy wideo, wywiady, koncerty i wiele więcej.
Wiecie że Unkle Rabbit in your headlights nie ma na youtubie? :-)))
Dziwne co nas potrafi zdziwić ...
A ta reklama w jego reżyserii, jak się okazuje Glazera okazała sie zupełnie nieskuteczna. Byłam na wykładzie, gdzie mądre panie od neuro-marketingu pokazywały wyniki reakcji mózgu na reklamy sony bravia i ta nie budziła emocji w przeciwieństwie do kulek z muzyką gonzalesa, a zwłaszcza momentu z żabą. ( If u know what i mean) żaba zresztą była podobno całkiem przypadkowa. Dygresja goni dygresję, time to back to work....
UNKLE - Rabbit In Your Headlights
Załadowane przez: Unkle - Klipy wideo, wywiady, koncerty i wiele więcej.
Wiecie że Unkle Rabbit in your headlights nie ma na youtubie? :-)))
Dziwne co nas potrafi zdziwić ...
A ta reklama w jego reżyserii, jak się okazuje Glazera okazała sie zupełnie nieskuteczna. Byłam na wykładzie, gdzie mądre panie od neuro-marketingu pokazywały wyniki reakcji mózgu na reklamy sony bravia i ta nie budziła emocji w przeciwieństwie do kulek z muzyką gonzalesa, a zwłaszcza momentu z żabą. ( If u know what i mean) żaba zresztą była podobno całkiem przypadkowa. Dygresja goni dygresję, time to back to work....
niedziela, 17 maj 2009
Kuchciński kontra Sagmeister
… a raczej 2+3D kontra FUTU.
Doprawdy, nie chcę wyjść na osobę, która się lubi pastwić, ale porównanie samo mi się nasuwa, gdy czytam wywiad z Piotrem Kuchcińskim w 2+3D. Wywiad przeprowadza Renata Kalarus, projektantka, więc wywiad jest jak rozmowa partnerska, a nie odpytywanie z zestawu banalnych pytań. Przede wszystkim jest merytoryczna. Inaczej niż w krótkiej rozmowie o niczym z Sagmeisterem. Nie pamiętam treści, ale złość za zmarnowany potencjał wywiadu tak. Samo znane nazwisko nie wystarcza. Kuchciński projektuje dla NOTI, polskiego producenta z Tarnowa Podgórnego (nagroda red dot design, ta akurat coś znaczy). Ponieważ domeną naszych czasów jest pytanie wszystkich o wszystko, zwłaszcza tych wszystkich znanych ( Śniadanie mistrzów Mellera rzadko daje radę), miło jest przeczytać wypowiedź kogoś kompetentnego w temacie, tu akurat o warsztacie projektanta.
No i gdy rozmówca rzuca ci linki, by szukać dalej. Patricie Urquioli znałam, Van Duysena nie .. nadrabiam:



przestrzeń! przestrzeń! przestrzeń! architektura to sztuka operowania światłem i przestrzenią

Doprawdy, nie chcę wyjść na osobę, która się lubi pastwić, ale porównanie samo mi się nasuwa, gdy czytam wywiad z Piotrem Kuchcińskim w 2+3D. Wywiad przeprowadza Renata Kalarus, projektantka, więc wywiad jest jak rozmowa partnerska, a nie odpytywanie z zestawu banalnych pytań. Przede wszystkim jest merytoryczna. Inaczej niż w krótkiej rozmowie o niczym z Sagmeisterem. Nie pamiętam treści, ale złość za zmarnowany potencjał wywiadu tak. Samo znane nazwisko nie wystarcza. Kuchciński projektuje dla NOTI, polskiego producenta z Tarnowa Podgórnego (nagroda red dot design, ta akurat coś znaczy). Ponieważ domeną naszych czasów jest pytanie wszystkich o wszystko, zwłaszcza tych wszystkich znanych ( Śniadanie mistrzów Mellera rzadko daje radę), miło jest przeczytać wypowiedź kogoś kompetentnego w temacie, tu akurat o warsztacie projektanta.
No i gdy rozmówca rzuca ci linki, by szukać dalej. Patricie Urquioli znałam, Van Duysena nie .. nadrabiam:



przestrzeń! przestrzeń! przestrzeń! architektura to sztuka operowania światłem i przestrzenią

Etykiety:
2+3D,
FUTU,
Kuchciński,
Van Duysen
I like personalities.. don’t like just pretty boys.
Trawestując powiedzenie bohatera Albera E o kobietach. Mały upgrate do mojego starego wpisu o Lanvina. Znalazłam winnego: Alber Elbaz, very hot. Chaplinowski w aparycji, retro klasyka: mucha i lakierki, jasne skarpetki do przykrótkich spodni, wszystko very chic. W 2007 Time ogłosił go jedną z 100 najbardziej wpływowych osób…. yyyyy… in thw world? Chyba …. Alber Elbaz nowym Marc’em Jacobsem? Poziom sympatii trendsetterek – celebrytek Hollywood chyba podobny. I choć wszyscy pieją z zachwytu nad wyczuciem z jakim kreatywny domu Lanvin ubiera kobiety (new romantic itd, będą się upierać że to naprawdę nic w porównaniu z linią męską, którą de facto stworzył Lucas Ossendrijver (podopieczny, odpowiedzialny za linię męską).
Ciekawe jest zestawienie zdjęć obu panów. Fascynujący duet również wizualnie….



Ciekawe jest zestawienie zdjęć obu panów. Fascynujący duet również wizualnie….



Etykiety:
elbaz,
lanvin,
Ossendrijver
środa, 13 maj 2009
Aida w Multikinie
Od bodajże ubiegłego sezonu, w ramach łączenia sztuki wysokiej i niskiej, mamy pokazy operowe w warszawskich kinach. Muranów robi live z Metropolitan Opera.
Multikino robi swój własny cykl wystawiając prezenterów w roli witaczy. Dzięki temu miałam wczoraj niepowtarzalną okazję słuchać żenujących żartów prowadzącego. Jakub Porada aka Niedarada. Otwarcie wieczoru informacją, ze Verdi zainkasował za opera honorarium w wysokości 150 000 ( funtów? whatevea!), (jak kontrakt Kamela dla TVP?) , potem było tylko gorzej bo melodyjki z telefonów komórkowych. Kultura newsów i gadżetomanii? Miejmy nadzieję, bo w przeciwnym razie tylko popis głupoty.
Powstrzymałabym się od komentarzy na temat Aidy, bo brak mi kompetencji gdyby nie fragment który wyłowiłam w Ruchu Muzycznym o "koszmarnej Aidzie Zeffirellego z La Scali, złoconej orgii brzydoty, głupoty i niezdarności. Uff! Plus fatalna realizacja telewizyjna ...
Multikino robi swój własny cykl wystawiając prezenterów w roli witaczy. Dzięki temu miałam wczoraj niepowtarzalną okazję słuchać żenujących żartów prowadzącego. Jakub Porada aka Niedarada. Otwarcie wieczoru informacją, ze Verdi zainkasował za opera honorarium w wysokości 150 000 ( funtów? whatevea!), (jak kontrakt Kamela dla TVP?) , potem było tylko gorzej bo melodyjki z telefonów komórkowych. Kultura newsów i gadżetomanii? Miejmy nadzieję, bo w przeciwnym razie tylko popis głupoty.
Powstrzymałabym się od komentarzy na temat Aidy, bo brak mi kompetencji gdyby nie fragment który wyłowiłam w Ruchu Muzycznym o "koszmarnej Aidzie Zeffirellego z La Scali, złoconej orgii brzydoty, głupoty i niezdarności. Uff! Plus fatalna realizacja telewizyjna ...
piątek, 24 kwiecień 2009
dłonie...
W poszukiwaniu tematów na bloga samorządowego wpadłam na logo Hagi zaprojektowane przez Antona Corbijna. Facet zaprojektował wiele z płyt Depeche Mode, znany też jest jako twróca klipów (to przede wszystkim: U2, Nirvana, Metallica, Depeche Mode, ma swoje DVD w Works of Directors) i ostatnio filmu Control o Joy Division. Ale nie o tym, jest też autorem zdjęć serii 10 pocztówek dla akcji społecznej 'Helping Hands', gdzie znalazły się zdjęcia dłoni Chrisa Martina, Patti Smith, Nick’a Cave’a, Eltona Johna, Gwyneth Palthrow czy Heleny Christiansen... Prosty pomysł i poruszający przez niepodrabialność dłoni...
Nie podpisuje, puzzle it by yourself...



Nie podpisuje, puzzle it by yourself...



wtorek, 21 kwiecień 2009
Malarstwo francuskie
Mam problem z tą wystawą MNW. ( a z czym nie masz.. powiedziałby prezes C). strasznie blado wypada, ta wystawa... A może …. malarstwo francuskie w polskich zbiorach…a może … malarstwo francuskie w ogóle. Całe to dekoracyjne pitu pitu. Niewiele treści, żeby jeszcze forma była. Też nie. Akademicka poprawność ale uczniowie niezbyt pilni. Zdecydowanie lepiej jest w tych wszystkich fete galante, pojawiają się nawet Nazwiska: Watteau, Fragonard, Boucher czy Norblin. Głównie szkice i małe formy, fakt. Ale to co wisi w muzeum odpowiada kategorii sztuki dekoracyjnej, do zawieszenia pomiędzy komódkami pana Boulle i tapetami mistrza Pillement.
Swoją drogą dziwne, że fete galantes jako motyw wesołego towarzystwa, bawiącego się gdzieś na łonie przyrody (pierwsze pikniki?) nie jest eksplorowany we współczesnej kulturze. Nastawionej na konsumpcję, zabawę, celebrytów, byłby to temat nośny i głośny, z dużym potencjałem komerycyjnym a i odpowiednim zapleczem historycznym.
Aha i na koniec. Watteau z parteru to nie jest Watteau. Ten z piętra tak. Daje sobie uciąć rękę samozwańczego eksperta.
Swoją drogą dziwne, że fete galantes jako motyw wesołego towarzystwa, bawiącego się gdzieś na łonie przyrody (pierwsze pikniki?) nie jest eksplorowany we współczesnej kulturze. Nastawionej na konsumpcję, zabawę, celebrytów, byłby to temat nośny i głośny, z dużym potencjałem komerycyjnym a i odpowiednim zapleczem historycznym.
Aha i na koniec. Watteau z parteru to nie jest Watteau. Ten z piętra tak. Daje sobie uciąć rękę samozwańczego eksperta.
wtorek, 31 marzec 2009
Stipe, Stripped Stipe
Coś ostatnio zaczynam pisać o modzie (a nieprawda bo swego czasu wrzuciłam serię zdjęć Erykah - właśnie, gdzie nowa płyta?). Może przez to ze od 3 dni szukam butów, bezowocnie. Coś jest jednak na rzeczy, bo coraz częsciej lansuje się modę wg konkretnych celebrytów. Setki portali, jakies tam chyba peopleDotcom i nasz-nienasz Instyle.
No to teraz Michael Stipe, one of my favourite, nie tylko pod względem ubioru. Doskonałoc pod względem doboru kolorów i faktur. Oczywiście jak w przypadku Erykah, sprawdza się zasada, że strój ubiera osobowość. BTW mój pierwszy zachwyt nad kunsztem stroju Michaela S. pochodzi z czasów szkoły średniej (mojej), kiedy ten opowiadał o śmierci Cobaina. To była jakoś zaraz po,a my od niedawna miałyśmy MTV. Miał wtedy na granatowo pomalowane paznokcie, krótkie oczywiście, swet-E-r navy blue, spod którego rękawów wystawały jeszcze jakieś pomarańczowe, też od swetra. Był to najpiękniej pomalowane męskie paznokcie,żadne tam quirky or camp. Po prostu piękne doskonale dobrany lakier, jak chustka w butonierce, na pięknych łopatkowatych męskich dłoniach (ha! mam podobne :-))). I z perspektywy czas jestem z tego spostrzeżenia bardzo dumna (dłoni też ;P)





no i jeszcze dowód na to że mężczyzna wygląda dobrze nie tylko w makijażu ale i w spódnicy i wszystkie przyzwyczajenia, zasady tylko nas ograniczają. Video z koncertu w Wawie z 2003, na którym byłam. Torwar, brrrrr. To takie indyjskie wdzianko na oko,zestawione ze świetą amrynarką, drugi taki co tak potrafi to Hamid Karazaj (prezydent Afganistanu, jeszcze). Niewiele widać więc od razu jeszcze jedno video z duetu z Tomkiem Yorkiem, stylizacja taka trochę egipska prawda? a Tom, cóż ... świetnie śpiewa.....
a propos czy ktos w końcu lada moment ogłosi?
No to teraz Michael Stipe, one of my favourite, nie tylko pod względem ubioru. Doskonałoc pod względem doboru kolorów i faktur. Oczywiście jak w przypadku Erykah, sprawdza się zasada, że strój ubiera osobowość. BTW mój pierwszy zachwyt nad kunsztem stroju Michaela S. pochodzi z czasów szkoły średniej (mojej), kiedy ten opowiadał o śmierci Cobaina. To była jakoś zaraz po,a my od niedawna miałyśmy MTV. Miał wtedy na granatowo pomalowane paznokcie, krótkie oczywiście, swet-E-r navy blue, spod którego rękawów wystawały jeszcze jakieś pomarańczowe, też od swetra. Był to najpiękniej pomalowane męskie paznokcie,żadne tam quirky or camp. Po prostu piękne doskonale dobrany lakier, jak chustka w butonierce, na pięknych łopatkowatych męskich dłoniach (ha! mam podobne :-))). I z perspektywy czas jestem z tego spostrzeżenia bardzo dumna (dłoni też ;P)





no i jeszcze dowód na to że mężczyzna wygląda dobrze nie tylko w makijażu ale i w spódnicy i wszystkie przyzwyczajenia, zasady tylko nas ograniczają. Video z koncertu w Wawie z 2003, na którym byłam. Torwar, brrrrr. To takie indyjskie wdzianko na oko,zestawione ze świetą amrynarką, drugi taki co tak potrafi to Hamid Karazaj (prezydent Afganistanu, jeszcze). Niewiele widać więc od razu jeszcze jedno video z duetu z Tomkiem Yorkiem, stylizacja taka trochę egipska prawda? a Tom, cóż ... świetnie śpiewa.....
a propos czy ktos w końcu lada moment ogłosi?
niedziela, 22 marzec 2009
Lanvin
Zawsze zazdrościłam facetom ciuchów, uważając że są o wiele ciekawsze od naszych. Bo muszą obronić się krojem ,kolorem i fakturą, a nie pseudowyrafinowanymi wzorkami, falbankiami i innymi ozdóbkami. Kolekcja Lanvin autorstwa Lucasa Ossendrijvera, głównego dizajnera marki jest moim zdaniem obłędna. Ach! Gdyby ktoś ją był w stanie przeorobić na damską (oczywiście damska Lanvin już jest nie fajna). Cudowne zestawienia kolorów i faktur, plus buty!. A sam pokaz taki malarski, wymiętoszone kapelusze i apaszki jak kwiaty rozkwitające z tulejki garnituru. Dla mnie oczywista inspiracja czasami kubistów i innych -istów . Mam w głowie kilka takich kapeluszy z obrazów .. na oko jakiegoś fowisty, ale nie mogę za cholerą dojść kto zacz.. więc tylko kilka przykładów (nie do końca trafnych)z Picassa.

Nowa ofensywa prowa Ameryki
Ameryka zaczyna ofensywę poprawy wizerunku. Ambasada amerykańska w Polsce zorganizowała cykl spotkań w PL, pt "New Media New Democracy", promując wizerunek Ameryki, jako ostoję demokracji i inspiratora nowych trendów. Pomysł świetny, ale razi, wrodzona chyba, skłonność Amerykanów prezentacji bez cienia krytycyzmu. Wyczuwa się motyw pr-owy w tych prezentacjach. Amerykanie zresztą to chyba urodzeni prowcy. (W wywiadzie z Makarenko tego nie widać.) Ja preferują debatę akademicką.
niedziela, 15 marzec 2009
United Visual Artist
Panowie robią oprawy wizualne koncertów dla takich gigantów jak Massive Attack (m.in na zeszłorocznym Opeerze), Unkle, U2, etc; ale także wszelkie świetlne projekty, począwszy od sztuki przez duże S i małe k, czyli oprawy dla klubów i eventów. Wszystko najwyższych lotów.
Świetlista dynia w klipie Kylie
I ściana diodowa u Arctic Monkeys
A to interaktywna instalacja wizualno – dźwiekowa Volume dla Victoria & Albert Museum (muzykę stworzył Robert Del Naja z Massive Attack, który, notabene, jak się okazuje, aka 3D, był współtwórcą brystolskiej sceny graffiti i miał wyraźny wpływ m.in. na Banksy’ego (ostatnio top topów mam wrażenie, wstyd nie znać).





Zdjęć z trasy Massive Attack z 2008 trochę więcej, bo byłam, widziałam, mogę się zatem wypowiadać. Trochę nachalna retoryka, dość irytująca (był i polski akcent, jakieś odwołania do Solidarności), pewnie z inspiracji rzeczonego 3D (artysta tak zwany zaangażowany). Mi obecność Horaca Andy'ego i T. obok na szczęście zrekompensowały populizm wypowiedzi.

Wizualizacje na MTV Awards.

i jeden obrazek komercyjny z launchu jakiegoś modelu BMW. Sadząc po onirycznej fotce, z pewnością udany.
www.uva.co.uk
Świetlista dynia w klipie Kylie
I ściana diodowa u Arctic Monkeys
A to interaktywna instalacja wizualno – dźwiekowa Volume dla Victoria & Albert Museum (muzykę stworzył Robert Del Naja z Massive Attack, który, notabene, jak się okazuje, aka 3D, był współtwórcą brystolskiej sceny graffiti i miał wyraźny wpływ m.in. na Banksy’ego (ostatnio top topów mam wrażenie, wstyd nie znać).





Zdjęć z trasy Massive Attack z 2008 trochę więcej, bo byłam, widziałam, mogę się zatem wypowiadać. Trochę nachalna retoryka, dość irytująca (był i polski akcent, jakieś odwołania do Solidarności), pewnie z inspiracji rzeczonego 3D (artysta tak zwany zaangażowany). Mi obecność Horaca Andy'ego i T. obok na szczęście zrekompensowały populizm wypowiedzi.

Wizualizacje na MTV Awards.

i jeden obrazek komercyjny z launchu jakiegoś modelu BMW. Sadząc po onirycznej fotce, z pewnością udany.
www.uva.co.uk
sobota, 14 marzec 2009
Borghese reminiscencje
Trochę mi głupio, że skrytykowałam Rafaela, więc z absolutną pokorą dla geniuszu, zamieszczam kilka rzeźb Berniniego z galerii Borghese (bez pierwszego, bo to Teresa). Bardzo trudno znaleźć dobrze sfotografowane. Jechałam do Rzymu do BoRRominiego, głównego rywala Berniniego, no i, widać, Giovanni Lorenzo ten pojedynek wygrał.






piątek, 13 marzec 2009
Rzym

Do Rzymu się nie jeździ, ale się do niego powraca, nawet jeśli nigdy tam nie byliśmy. Rzym bowiem to serce powszechnej wyobraźni” mówi Balthus cytując Borgesa, który z kolei powołuje się na Swedenborga. Niby banał a trzeba się podpierać nazwiskami 3 geniuszy.
Rzym jest surowy, linearny, pozbawiony wdzięku, operuje bryłą i światłocieniem, nie kolorem i wrażeniem. Rzym jest na serio. W końcu służył jak scenografia do rządzenia i modlitwy, na frywolności zostawiając Paryż i Wenecja. Taka wersja Eskurialu? No nie, jednak w stylu włoski, bardzie wyrafinowana.
Rafael
Rozczarował jednak, szczególnie na płótnach. To postodbiór chyba: potwierdzenie wiarygodnych kopii aniołków z pocztówek. Kolor: zielenie i czerwienie (vermillion?) za mocne, jakby konserwator postarał się na zaś. Może to efekt rzymskiej szkoły, linearnej. Doskonały rysunek ubrany w zbyt jaskrawe barwy. Postaci modelowane rzeźbiarsko a na nie niepotrzebnie narzucone kolorowe szmaty.
Stanze dużo lepiej. Zwłaszcza Sala Konstantyna. Szarości podkreślały modelunek postaci …. i konia… nie, właściwie Konia. Tego Konia.
Szkoła Ateńska, Parnas – bluźnię, ale nadmiar kolorów sprawia, ze malarstwo Rafaela nie pozostawia niedosytu.

Carlo Crivelli
Moje rzymskie odkrycie. Kojarzyłam go wcześniej, jako drugorzędnego malarza. Gotycki malarz z Włoch? Phi. To jak malarz ikon z Augsburga. Wydawał mi się zbyt gotycki, zbyt dekoracyjny. Operujący zbyt prostymi środkami wyrazu: bezpieczną sepią i kontrastem
dekoracyjnych sukienek Madonn ze szpetotą twarzy apostołów. To teraz muszę to odszczekać… wooof, wooof. Same nazwisko od razu zaczęło brzmieć jakoś wyrafinowanie. Jak włoskiej projektantki szyjącej torebki albo jak … Claudia Cardinale. Anyway: Carlo Crivelli stanowczo powinien znajdować się częściej w podręcznikach historii sztuki. Ma nie tylko dobre nazwisko. Pięknie maluje, naprawdę. Dekoracyjne brokatowe szaty w przyćmionej miodowej aurze, powykręcane starcze twarze. No i osadzone w perspektywie włoskiego renesansowego (może proto- ) miasta. Gdyby nie to, że jest to malowane z wyjątkową średniowieczną pieczołowitością, przypisałabym jego obrazy prerafaelitom, ilustratorom bajek o smokach.

niedziela, 1 marzec 2009
innowacyjne firmy dizajnerskie
Niezawodny, jeżeli chodzi o nowinki Fast Company, przynosi listę najbardziej innowacyjnych firm świata. Truizmy: Google, Amazon, nieznany jeszcze szerzej Etsy i Hulu.
Na pierwszym z kategorii design i na ostatnim miejscu Top 10: Ideo
http:// Firma z 30-letnim doświadczeniem w konsultingu z zakresu komunikacji wizualnej, projektowania, brandingu. Teraz wychodzi poza tradycyjne obszary i projektuje zmiany zachowań. Z bardzo ciekawym blogiem Tima Browna http://designthinking.ideo.com
Na kolejnych miejscach:
2. Marcel Wanders Studio. Niedawno na niego narzekałam, choć zdolności biznesowych nigdy nie odmawiałam www.marcelwanders.com
3. Rockwell Group. Projekty m.in. linii hoteli Starwood i scenografia tegorocznej gali oscarowej http://rockwellgroup.com
4. Pentagram: nowe muzeum Harley Davidson, butiki Alexandra McQueena, http://www.pentagram.com
5.Whipsaw: http://www.whipsawinc.com
6. Ammunition: połączone siły Pentagram i MetaDesign: projekty dla Adobe, Sony Vaio i innych http://ammunitiongroup.com
7. Frog Design, http://www.frogdesign.com/
8. Fuseproject: pod kierownictwem Yves Béhar, (miał u nas dosłownie przed chwiła wystawę, w IWP), www.smartdesignworldwide.com
10. NewDealDesign: www.newdealdesign.com
Na pierwszym z kategorii design i na ostatnim miejscu Top 10: Ideo
http:// Firma z 30-letnim doświadczeniem w konsultingu z zakresu komunikacji wizualnej, projektowania, brandingu. Teraz wychodzi poza tradycyjne obszary i projektuje zmiany zachowań. Z bardzo ciekawym blogiem Tima Browna http://designthinking.ideo.com
Na kolejnych miejscach:
2. Marcel Wanders Studio. Niedawno na niego narzekałam, choć zdolności biznesowych nigdy nie odmawiałam www.marcelwanders.com
3. Rockwell Group. Projekty m.in. linii hoteli Starwood i scenografia tegorocznej gali oscarowej http://rockwellgroup.com
4. Pentagram: nowe muzeum Harley Davidson, butiki Alexandra McQueena, http://www.pentagram.com
5.Whipsaw: http://www.whipsawinc.com
6. Ammunition: połączone siły Pentagram i MetaDesign: projekty dla Adobe, Sony Vaio i innych http://ammunitiongroup.com
7. Frog Design, http://www.frogdesign.com/
8. Fuseproject: pod kierownictwem Yves Béhar, (miał u nas dosłownie przed chwiła wystawę, w IWP), www.smartdesignworldwide.com
10. NewDealDesign: www.newdealdesign.com
Subskrybuj:
Posty (Atom)